#889560 11.03.2012 00:00:37
Stirlitz podszedł do okna i wysmarkał się w firankę.
Nie był to wcale żaden umówiony tajny sygnał!
Po prostu chciał się przez chwilę poczuć pułkownikiem Isajewem.
Nie był to wcale żaden umówiony tajny sygnał!
Po prostu chciał się przez chwilę poczuć pułkownikiem Isajewem.